21:00· 31 SIE, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Czy spośród wszystkich dotychczasowych spotkań Eko-Hurtu z Volleyem Gdańsk, to właśnie środowe starcie stało na najniższym poziomie zarówno sportowym jak i emocji? Być może. Cóż, to że nie mieliśmy wobec spotkania zbyt wygórowanych oczekiwań, zaznaczyliśmy w zapowiedzi przedmeczowej. Obie drużyny przeżywają mniejszy bądź większy kryzys. Nie będzie z pewnością nadużyciem kiedy podkreślimy raz jeszcze. To nie jest prime obu drużyn. Wracając do samego spotkania to obie drużyny miały w nim potężne problemy kadrowe. W obu ekipach zabrakło kilku zawodników z pierwszego składu. Mimo wszystko większe problemy zdawali się mieć gracze Volleya, którzy zagrali bez nominalnego rozgrywającego oraz z nominalnym libero na skrzydle. W takich a nie innych okolicznościach, wynik pierwszego seta, w którym Eko-Hurt wygrał do 15 – nie mógł nikogo dziwić. Zdecydowanie najciekawszą partią, była środkowa odsłona. Przez długi czas to Volley Gdańsk zdawał się być na najlepszej drodze do zwycięstwa. Pod koniec seta, ‘żółto-czarni’ prowadzili już 20-16. Mimo to, Eko-Hurt pokazał ogromny charakter i wolę walki i zrobił coś, co nie miało się prawa udać. Gracze Konrada Gawrewicza sobie znanym sposobem doprowadzili najpierw do remisu, a następnie w grze na przewagi, przechylili szale zwycięstwa na swoją stronę. Ostatni set, to absolutnie jednostronne widowisko. Eko-Hurt grając totalnie na luzie, wypracował sobie bardzo dużą przewagę i nie miał problemów z wygraniem seta do 12. Podsumowując, gracze w białych trykotach sięgnęli w środę po arcyważne, premierowe trzy punkty w sezonie Jesień’22.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
EKO-HURT
Volley Gdańsk








