Podsumowanie
Plan ‘Szachistów’ na wtorkowy wieczór był dość precyzyjny. Wygrać za komplet punktów, bo tylko taki wynik przedłużałby ich nadzieję na awans do grupy mistrzowskiej. Plan Eko-Hurtu był nieco inny – wygrać za komplet punktów, ale nie dlatego by powalczyć za chwilę o medale, a dlatego by za wszelką cenę uniknąć spadku do drugiej ligi. Początek spotkania to realizacja planu ‘Szachistów’, którzy błyskawicznie narzucili rywalom swoje warunki gry i na półmetku seta, objęli prowadzenie 10-7. Z czasem beniaminek pierwszej ligi nie zwalniał tempa i po pojedynczym bloku Łukasza Ceyrowskiego, stało się jasne, która z drużyn wygra pierwszą odsłonę (19-14, 21-14). W środkowej odsłonie ważyły się losy sezonu dla obu drużyn i nie jest to przesadne pompowanie z naszej strony. Ależ muszą mieć aktualnie kaca moralnego gracze Szach-Mat. Przez niemal całego seta to oni prowadzili kilkoma punktami i kompletnie nic nie zapowiadało, że mogłoby się to zmienić (10-6, 15-12, 17-13, 20-18). Kilka ostatnich akcji seta to błędy z obu stron i mało siatkówki w siatkówce. Jak się okazało po chwili – więcej popełnili ich ‘Szachiści’, którzy musieli uznać wyższość Eko-Hurtu (24-22). Do podniesienia z parkietu pozostał trzeci punkt. W decydująca partię, zdecydowanie lepiej weszli gracze Dawida Kołodzieja, którzy wypracowali sobie pięciopunktową zaliczkę (15-10) i po chwili cieszyli się z wygrania meczu 2-1. Choć nie udało im się awansować do grupy mistrzowskiej to mają aktualnie o cztery punkty więcej niż Eko-Hurt, a to daje im ogromną przewagę przed zmaganiami w grupie spadkowej.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
EKO-HURT
Szach-Mat








