Podsumowanie
Nowe stroje – stara jakość. W sensie stara, ale taka z tych najlepszych chwil w historii 175 występów drużyny w rozgrywkach Inter Marine SL3. Wiecie, jak jest. Niby wiedzieliśmy, że Eko-Hurt jest wyraźnym faworytem starcia, ale jednak oczekiwaliśmy, że Handluwa zaprezentuje się wreszcie nieco lepiej. Nie jesteśmy w stanie pojąć, jak team, który był w stanie urywać punkty w pierwszej lidze, gra aktualnie w taki sposób. Jak tak dalej pójdzie, to Handluwa – Eluwa do trzeciej ligi. Wygląda to naprawdę mizernie, a kiedy team rywalizuje z takimi mocarzami jak Eko-Hurt, to efekt jest jaki jest. Już na początku spotkania zrozumieliśmy ‘co będzie grane’. Po dwóch punktach Sebastiana Rydygiera Eko-Hurt wysunął się na prowadzenie 11-5. W dalszej części Handluwa popełniała ogrom kardynalnych błędów i w konsekwencji przegrała seta do 13. Nie da się gorzej? Cóż – da się i to zdecydowanie. Już na początku środkowej partii zrozumieliśmy, że Handluwa nie dość, że nie ma szans na choćby punkt w meczu, to na dodatek nie ma szans, żeby zachować twarz. Grzechy główne? Nie potrafili przyjąć, nie potrafili rozegrać, nie potrafili wykończyć ataków. Nie potrafili nic. Mieliśmy tu do czynienia z uczniem-głupim, który nie dość, że jest fatalny w każdym przedmiocie, to nie nadrabia nawet na WF-ie, religii czy muzyce (21-9). Obiecaliśmy to i trzeba napisać. Był moment meczu, w którym Handluwa prowadziła (4-1). Było oczywiste, że to po prostu ‘miłe złego początki’. Dalsza część seta to wyraźna przewaga drużyny Pawła Dawczaka udokumentowana zwycięstwem do 14 – brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
EKO-HURT
HANDLUWA








