21:00· 1 PAŹ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Już na długo przed rozpoczęciem spotkania mówiliśmy, że drużyna, która przegra środowe starcie, znajdzie się w bardzo nieciekawym położeniu. Precyzując – ich kryzys może przerodzić się w coś poważniejszego i mieć konsekwencje w kolejnych tygodniach. Między wierszami niech każdy sam odpowie na pytanie, o jakich konsekwencjach mówiliśmy. Mimo dwóch porażek Eko-Hurtu w ostatnim czasie, to właśnie ich wskazaliśmy jako faworyta meczu. Ranga spotkania dała się jednak „Hurtownikom” we znaki, bo w kilku pierwszych akcjach popełnili cztery błędy na zagrywce. To, wraz z dobrą formą Floty Active Team, sprawiło, że zespół Karoliny Kirszensztein objął prowadzenie 14-11 i nie oddał go do końca (21-17). Jeśli pierwszy set był problematyczny dla Eko-Hurtu, to trudno nawet opisać drugą odsłonę, która rozpoczęła się od wyniku 2-8! Niemoc drużyny Pawła Dawczaka szybko przerodziła się we frustrację, co przejawiało się licznymi pyskówkami z rywalami oraz sędzią prowadzącym zawody. Choć Flota nie pozostawała dłużna, to jednak zdecydowanie lepiej radziła sobie w tej sytuacji i dzięki bardzo dobrej grze w obronie oraz skutecznym kontratakom coraz bardziej dociskała rywali do ściany (21-14). Jeśli ktoś myślał, że Flota nie będzie w stanie jeszcze bardziej upokorzyć swoich przeciwników, był w dużym błędzie. Choć w ostatnim secie Eko-Hurt grał już wyraźnie lepiej niż w dwóch pierwszych partiach, na końcu stało się TO. Pod koniec meczu Eko-Hurt prowadził 20-16, a mimo to nie potrafił zakończyć ataku. W zamian za to Flota zdobyła sześć kolejnych punktów, a Eko-Hurt pozostała tylko frustracja. Dziewiąte miejsce w drugiej lidze zdaje się być absolutną katastrofą.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
EKO-HURT
Flota Active Team








