20:00· 28 MAR, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Czas chyba na dobre skończyć z historią obu drużyn, którą stosunkowo często wspominamy. Już w zapowiedzi przedmeczowej pisaliśmy, że obie drużyny podążyły zupełnie inną drogą. We wspomnianym tekście napisaliśmy o tym, że obecnie Dziki Wejherowo wyglądają na drużynę, która jest o półkę wyżej od Gonito. Napisaliśmy o tym nie dlatego, aby Tygrysy poczuły się urażone. Napisaliśmy to ponieważ tak to obecnie wygląda. Po poniedziałkowym starciu Dziki mają na swoim koncie dwie wygrane w trzech meczach. Nawet jeśli przegrywali to chwaliliśmy ich za grę. A Gonito? Cóż. W poniedziałkowy wieczór ‘biało-pomarańczowa siła drużyna’ musiała uznać wyższość kolejnego już rywala. Z jednej strony wiemy, że jest to niemal początek ligowych zmagań. Z drugiej strony, znacie te uczucie kiedy jesteście na dworzu, powietrze zmienia swoją gęstość oraz wilgotność i doskonale wiecie, że za chwile nastąpią grzmoty? Czemu o tym piszemy? Czujemy, że nad ‘Tygrysami’ właśnie zbierają się czarne chmury. Początek meczu wyglądał tak jakby Dzik rzucił się na Tygrysa i swoim kłem trafił go prosto w aortę. Nie minęła chwila i mogliśmy być świadkami drugiego seta. Ten całe szczęście nie był tak jednostronnym widowiskiem. Niby było fajniusio, niby set wyrównany, ale koniec końców to ‘Dziczyzna’ była górą. Ostatnia odsłona to kolejna partia, w której ‘Gonito’ coś próbowało, było blisko, walczyło jak nigdy a skończyło się jak zawsze.
Ładowanie wyników...
MVP
BLOKUJĄCY
Złomowiec Gdańsk
BL Volley








