19:00· 19 LIP, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Poniedziałkowy wieczór był prawdopodobnie najważniejszym dniem dla trzech drużyn znajdujących się w grupie mistrzowskiej w trzeciej lidze w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta. Wszystko za sprawą tego, że mieliśmy w nim poznać odpowiedź na to, która z drużyn zbliży się do mistrzowskiego tytułu, a dla której będzie to smutny, czarny poniedziałek. Waga tego dnia była tak duża dlatego, że doszło w nim do dwóch pojedynków pomiędzy trzema drużynami, między którymi najprawdopodobniej rozdzielą się kolory medali w trzeciej lidze. O godzinie 19:00 doszło do spotkania Dzików Wejherowo z Allsix by Decathlon. Przypomnijmy, że w pierwszym spotkaniu obu drużyn, górą byli gracze z Wejherowa, którzy wygrali, zdobywając przy tym komplet punktów. Dodatkowo, jak do tej pory była to jedyna drużyna, która znalazła sposób na ogranie zawodników z ulicy Kartuskiej. Poniedziałkowy mecz rozpoczął się od dwupunktowego prowadzenia drużyny z Wejherowa (8-6). Po asie serwisowym Mateusza Stasiaka, przewaga drużyny z Wejherowa sięgnęła już 14-9 i w zasadzie emocje w tym secie były już zakończone. Ostatecznie, partia ta padła łupem drużyny w czerwonych trykotach (21-16). Druga odsłona, podobnie jak pierwsza również rozpoczęła się od wyrównanej walki z tą różnicą, że tym razem to Decathlon miał nieznaczną przewagę przez całą partię. Dwupunktowa przewaga utrzymywała się do stanu 19-17, po czym Dziki zdołały doprowadzić do wyrównania 20-20. Po bardzo wyrównanej końcówce i monster-blocku Szymona Piaskowskiego, Decathlon zdołał wyrównać stan setów (1-1). Ostatnia partia miała ogromny ciężar gatunkowy. Wygrany tej partii w dość wyraźny sposób powiększyłby swoje szanse na mistrzowski tytuł. Partię tę lepiej rozpoczęli gracze Dzików, którzy wyszli na prowadzenie (7-3). Po chwili jednak Allsix zdobył trzy punkty z rzędu i wydawało się, że do końca tego seta będziemy mieli wyrównaną rywalizację. Tak się jednak nie stało. Drużyna w czerwonych trykotach dzięki dobrej grze miała kilka piłek meczowych (od 20-15). Po kontrowersjach sędziowskich Decathlon zdołał zdobyć cztery punkty, doprowadzając do stanu (20-19), ale ostateczny cios zadali zawodnicy z Wejherowa.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY










