21:30· 25 SIE, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Nie ukrywamy, że nie zadrżała nam ręka w momencie, w którym stawialiśmy na komplet punktów w wykonaniu debiutującej w Inter Marine SL3 – drużyny DSGSA. Swoją predykcję oparliśmy na doświadczeniu kilku graczy w wyższych klasach rozgrywkowych. Ponadto wzięliśmy pod uwagę również fakt, że w tamtym sezonie Only Spikes radzili sobie raczej przeciętnie. Dodatkowo w poniedziałkowy wieczór nie mogli liczyć na pomoc kapitana i lidera drużyny – Patryka Łabędzia. Początek spotkania zdawał się to wszystko potwierdzać, bo po bardzo mocnym początku drugiego z kapitanów – tym razem DSGSA – Michała Farona, prowadzili już 8-2. Dalsza część seta to wyraźna przewaga debiutującej drużyny w lidze przy czym trzeba podkreślić – pomagali sami gracze Only Spikes. Ci albo popełniali błędy, albo mieli problemy z prostymi zagraniami. Efekt? Wynik 21-7 dla faworyta. Druga odsłona była dość podobna, aczkolwiek po stronie Only Spikes zaczęła kiełkować myśl o ‘pograniu w siatkówkę’. Ostatecznie na niewiele się to zdało i drugą odsłonę rywalizacji team Michała Farona wygrał do 11. Co stało się przed trzecim setem? Sami nie wiemy. W finałowej partii gracze w żółtych koszulkach grali zdecydowanie lepiej. Każdy kolejny punkt sprawiał, że Only Spikes grali jeszcze lepiej. To oczywiście wywoływało efekt domina – ci drudzy tracili pewność siebie, a z każdą akcją z ich ust znikał uśmiech. Ostatecznie faworyzowany team nie zdołał odrobić strat i z ostatniego punktu w meczu cieszył się absolutny underdog spotkania!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DSGSA
Only Spikes








