20:00· 2 MAR, 2026
BOISKO #1
Podsumowanie
Oj, nie był to najszczęśliwszy dzień w historii Floty. Swoje mecze przegrała bowiem zarówno drużyna trzecio-, jak i czwartoligowa. Czas od czasu do czasu docenić Redakcję, bo gdybyśmy byli nieco bardziej złośliwi, to na mecz o godzinie 21:00 wrzucilibyśmy drugoligową Flotę Active Team. Wówczas z dużą dozą prawdopodobieństwa Flota skompletowałaby hattricka. Uczciwie trzeba przyznać jednak, że choć Flota TGD Team skończyła mecz dokładnie takim samym wynikiem jak ich koledzy z czwartej ligi (0-3), to jednak gracze TGD pozostawili po sobie zdecydowanie lepsze wrażenie. Owszem – wiemy, za aspekty wizualne w SL3 się punktów nie dostaje, ale gdy tylko przypomnimy sobie wydarzenia z pierwszego oraz drugiego seta, to dochodzimy do wniosku, że Flota TGD mogła poniedziałkowe spotkanie spokojnie wygrać. Stało się jednak inaczej i zwycięstwo trafia do debiutanta, który w dodatku zgarnia całą pulę. Na początku spotkania nic na to nie wskazywało, bo po asie serwisowym wracającego do składu TGD Kacpra Goszczyńskiego, ‘Bordowi’ przegrywali 5-9. Mimo niekorzystnego obrazu gry z czasem radzili sobie coraz śmielej i w konsekwencji – wyszarpali pierwszy punkt na trzecioligowych parkietach. Co ciekawe – drugi set był jeszcze bardziej emocjonujący. Choć epilog był taki sam, to obraz gry był już nieco inny. To Flota TGD musiała gonić swojego rywala przez całego seta i ten o mało nie narobił sobie kłopotów. Ostatecznie, po dwóch błędach w końcówce, ‘Bordowi’ dopięli swego i to oni cieszyli się z wygranej do 24. Dwa punkty nie nasyciły jednak drużyny Michała Farona, która parła po trzecie oczko. Mimo dobrej gry w obronie obu drużyn to DSGSA wypracowali sobie przewagę i w konsekwencji zgarnęli trzy punkty w debiucie w trzeciej lidze. Brawo, sądzimy, że jest to naprawdę wielka rzecz.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DSGSA
Flota TGD Team








