20:00· 28 SIE, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Przyglądający się spotkaniu gracze innych drużyn byli zdumieni w momencie kiedy usłyszeli, że mecz na ‘centralnym boisku’ był meczem czwartoligowym. Prawdę mówiąc sami nie spodziewaliśmy się, że spotkanie ‘dowiezie’ tak mocno. Jeśli chodzi o poziom oraz całą otoczkę spotkania to z pewnością stało ono na trzecioligowym pułapie co potwierdzą pewnie sami gracze, którzy występowali wcześniej w wyższych ligach. W naszych oczach faworytem meczu była ekipa Michała Farona, ale w pierwszych minutach meczu sytuacja wyglądała zupełnie inaczej. To Feniks Gdańsk zdecydowanie lepiej wszedł w mecz i objął prowadzenie 8-3! Już po chwili za sprawą świetnie dysponowanego Wiktora Witowskiego, DSGSA doprowadzili do wyrównania po 9. W dalszej części seta Feniks popełniał sporą liczbę błędów w konsekwencji których ich rywale wyszli na prowadzenie 18-12 i wygrali seta do 18. Środkowa odsłona w pierwszym półmetku była bardzo wyrównana (12-12). Z czasem graczom Michała Farona udało się wyjść na prowadzenie za sprawą najlepszego gracza meczu – Wiktora Witowskiego (19-16). Choć Feniks po punkcie Damiana Wiącka zdołał doprowadzić do wyrównania po 19 to ostatnie słowo należało już do DSGSA. Trzeba przyznać, że gracze Michała Farona lepiej radzili sobie w stykowych sytuacjach. Tak było w środkowej odsłonie, ale również w trzecim secie rywalizacji. Do pewnego momentu wydawało się, że mecz zakończy się podziałem punktów. Po ataku kapitana Feniksa – Łukasza Dubickiego, prowadzili oni 18-16. W końcówce DSGSA zdołali doprowadzić do wyrównania a po chwili cieszyli się z wygranej do 21. Podsumowując obecny tydzień trzeba przyznać, że DSGSA zaprezentowali się wczoraj o niebo lepiej niż w swoim premierowym spotkaniu. Biorąc pod uwagę jak wyglądały czwartoligowe drużyny w obecnym tygodniu – dalsza część sezonu zapowiada się pasjonująco.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DSGSA
Feniks Gdańsk








