20:35· 16 MAR, 2023
BOISKO #3
Podsumowanie
Miało być mega gorąco. Miały być tarcia, a z parkietu miały lecieć iskry. W końcu – miało być siatkarskie, trzecioligowe święto. Czy po meczu jesteśmy ukontentowani? Cóż, tylko połowicznie. Owszem wokół meczu sporo się działo, co wyjaśniliśmy już w zapowiedziach przedmeczowych. Dodatkowo na spotkaniu zameldowała się prawdziwa rzesza kibiców Floty. Jedyne czego nam zabrakło to wyrównanego pojedynku. Powiedzmy sobie wprost, Flota była drużyną znacznie lepszą i ich wygrana ani przez chwilę nie była zagrożona. Pierwszy set rywalizacji nie stał na najwyższym poziomie sportowym. W poczynaniach obu drużyn, można było dostrzec sporo chaosu. Więcej błędów popełniali gracze Husarii i w konsekwencji, Flota objęła prowadzenie 15-9, po którym nie miała problemów z tym, by wygrać seta do 13. W drugim secie, dysproporcja pomiędzy drużynami, którą mogliśmy oglądać na początku seta była druzgocąca. Set rozpoczął się bowiem od prowadzenia Floty….12-4. Bardzo duża przewaga nie była jednak gwarantem wygrania środkowej odsłony. W połowie partii wyglądało to tak, jakby poprzez niezliczoną ilość błędów, Flota chciała podać rękę swoim rywalom (12-9). Kiedy jednak gracze Karoliny Kirszensztein poczuli zagrożenie, to podkręcili tempo i finalnie wygrali seta do 14. Ostatnia odsłona rywalizacji to inna historia niż ta, którą mogliśmy oglądać w dwóch pierwszych setach. Set ten rozpoczął się od…10!! zepsutych zagrywek na 14 zdobytych punktów. W dalszej części, po 15! zepsutej zagrywce w secie, Husaria wysunęła się na prowadzenie 16-12. Mimo czteropunktowej zaliczki, którą obserwowaliśmy pod koniec partii, Husaria roztrwoniła to co udało się jej zbudować i ostatecznie to Flota Toyota Team 2 cieszyła się z wygranej w trzecim secie.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Drużyna A
ACTIVNI Gdańsk








