20:30· 2 KWI, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Długo zastanawialiśmy się, jaki będzie wynik spotkania. Z jednej strony dość wyraźnym faworytem meczu była drużyna Dream Volley, z drugiej zaś trudno było nam przejść obojętnie obok stale rosnącej formy 'Wilków’. Choć jesteśmy mniej więcej w jednej trzeciej ligowych zmagań, ekipa Wolves Volley po reformie ligi jeszcze nigdy nie plasowała się tak wysoko. Początek spotkania to jednak przewaga faworyta, który grał doskonale w obronie i wysunął się na prowadzenie 11-6. Choć gra defensywna drużyny Dream Volley mogła robić wrażenie, ofensywa Wolves Volley była w czwartkowy wieczór na naprawdę wysokim poziomie – to właśnie między innymi dzięki temu 'Wilki’ zdołały z czasem zniwelować straty do jednego oczka (17-16). Końcówka seta to jednak przewaga zespołu Mateusza Dobrzyńskiego, który wygrał tę partię do 18. Środkowa odsłona to obraz gry, którego się nie spodziewaliśmy – choć w połowie seta mieliśmy remis po 10, w dalszej części oglądaliśmy doskonałą grę Wolves Volley, która stłamsiła faworyzowanego rywala i wygrała do 13. Wow – to było naprawdę imponujące. Mało brakowało, a w podsumowaniu meczu rozpływalibyśmy się nad dyspozycją 'Watahy’. W trzecim secie rywalizacji – umówmy się – absolutnie nie odstawali od swojego rywala, tocząc z nim wyrównany pojedynek. Ba – na półmetku seta Wolves Volley prowadzili nawet 10-7. Z czasem gra się wyrównała, a końcówka seta należała jednak do Dream Volley, który koniec końców okazał się bardziej poukładaną i zorganizowaną drużyną. Niemniej jednak – po raz pierwszy w obecnym sezonie gracze w niebieskich trykotach znaleźli się w tak poważnych tarapatach.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Wolves Volley








