20:30· 18 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Po inauguracji, w której Dream Volley sięgnął po trzy punkty, team Mateusza Dobrzyńskiego stanął przed szansą na dwie kolejne wygrane za pełną pulą. Zarówno w meczu z Portem Gdańsk jak i ADS Volley, team w niebieskich strojach był zdecydowanym faworytem i w obu przypadkach wskazywaliśmy na to, że sięgną oni po trzy oczka. Przeczucie podpowiadało nam jednak, że jeśli ‘Marzyciele’ mają się gdzieś pomęczyć to będzie to raczej spotkanie z Portem Gdańsk. Cóż – intuicja nas zawiodła. Już od początku spotkania, ex-drugoligowcy narzucili rywalom swoje warunki gry i po bloku Tomasza Nurzyńskiego, objęli prowadzenie 11-5. W dalszej części seta, Port Gdańsk nie miał pomysłu jak odwrócić losy rywalizacji i po chwili, Dream cieszył się z wygranej seta ‘bez większej historii’. Trudno nie odnieść wrażenia, że im dłużej trwało spotkanie tym było ciekawsze. Drugi set rozpoczął się bowiem lepiej dla ‘Portowców’, którzy rozpoczęli od prowadzenia 5-2. Po imponującej obronie oraz skutecznej kontrze Michała Hawrylika, Dream wysunął się z czasem na prowadzenie 9-7 i od tego czasu aż do końca seta mieli delikatną przewagę, która zakończyła się ich wygraną do 17. Tak jak wcześniej wspomnieliśmy – trzeci set był zdecydowanie najciekawszą partią w meczu. Po przespanym początku ‘Marzycieli’ oraz bardzo dobrej zagrywce drużyny ‘z doków’ to Port Gdańsk lepiej wszedł w finałową partię (8-2). Mimo wysokiego prowadzenia, ich przewaga systematycznie topniała i jak możecie się domyślić – do remisu doszło dopiero pod sam koniec seta (19-19). Choć Port Gdańsk miał jeszcze setballa to i tym razem, Dream Volley wyszedł z opresji obronną ręką i po chwili cieszyli się z drugiego kompletu oczek w sezonie Wiosna’25.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Stay Win








