20:00· 14 MAJ, 2024
BOISKO #1
Podsumowanie
Tak to już z tym Dream Volley w obecnej kampanii bywa. Ledwo zdążyliśmy ich pochwalić za ostatnie spotkanie z Maritexem oraz przegrane z Hydrą, by w konfrontacji z ostatnią drużyną w ligowej tabeli ‘Marzyciele’ męczyli bułę całą pierwszą odsłonę i finalnie przegrali do 17. Sorry, ale jest to niewytłumaczalne i nawet nie będziemy próbowali. Jeśli chodzi o Oliwę – chwała im za pierwszą odsłonę. Choć nie ma wygranych, to team Dawida Karpińskiego zgarnia pojedyncze punkty i co ciekawe – ich obecny status przypomina to, co oglądaliśmy kiedy lata temu znajdowali się oni w pierwszej lidze. Druga odsłona wtorkowej rywalizacji to scenariusz, który zdawał nam się najbardziej prawdopodobny przed rozpoczęciem meczu. Po kilku blokach ‘Marzycieli’ oraz błędach Oliwy, Dream Volley objął prowadzenie 11-7, które z czasem zrobiło się jeszcze większe. Ostatecznie, środkowa odsłona skończyła się zwycięstwem graczy w niebieskich trykotach do 13, a to sprawiło, że w setach mieliśmy remis. Zalążki ‘normalnej gry’ w trzecim secie obserwowaliśmy tylko do stanu 7-6 dla Dream Volley. Nie po raz pierwszy w obecnym sezonie widzieliśmy Oliwę, która z niewyjaśnionych przyczyn nagle przestawała grać. Nie inaczej było i tym razem i po czterech asach Mateusza Dobrzyńskiego w końcówce meczu Dream Volley wygrał seta do 9, a cały mecz 2-1. Po meczu i tym jak poukładała się tabela stało się jasne, że Oliwa po raz pierwszy w historii spada do trzeciej klasy rozgrywkowej. O tym gracze z ‘serca Gdańska’ dowiedzieli się w swoim 116 meczu w SL3.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa








