20:00· 27 WRZ, 2021
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych zastanawialiśmy się, jaką siłą dysponuje obecnie drużyna Dream Volley. Mimo, że ‘Marzyciele’ występują w Siatkarskiej Lidze Trójmiasta już trzeci sezon to w pewien sposób są oni dla nas zagadką. Kiedy drużyna zgłosiła się do ligi, nie tylko w naszej ocenie była bardzo poważnym kandydatem do mistrzowskiego tytułu. Finalnie zakończyli sezon na czwartym miejscu, co przez samych graczy zostało uznane za rozczarowanie. Jeśli mowa o rozczarowaniu, było ono odmieniane przez wszystkie przypadki przy okazji sezonu Wiosna’21. Finalnie drużyna zajęła w nim szóste miejsce, przegrywając w trakcie sezonu aż siedem spotkań. Nie ukrywamy, że w związku z tym uznaliśmy, że dość pompowania balonika i na to, aby charakteryzować drużynę Dream Volley jako potencjalnego kandydata do wyższej ligi, ci muszą sobie zapracować. Wyłączając trzy pierwsze mecze (dwa z beniaminkami oraz z CTO Volley), prawdziwa weryfikacja miała przyjść właśnie w poniedziałkowy wieczór. W nim, ‘Marzyciele’ mierzyli się bowiem z drużynami otrzaskanymi z drugoligowymi zmaganiami. Wreszcie z drużynami, z którymi albo w poprzednim sezonie przegrywali, albo mieli problemy. Patrząc na mecz z MiszMaszem nie wypada wręcz napisać, że wygrała go drużyna o klasę lepsza. Jeśli chodzi o klasy, wydaje się również, że MiszMasz zagrał o klasę gorsze spotkanie niż to, w którym przeciwko ‘Marzycielom’ debiutował na zapleczu elity. Sumując ze sobą te dwie rzeczy, wynik 3-0 nie może dziwić. Po trzech wygranych w sezonie przyszedł czas, w którym drużyna dotkliwie przegrywa kolejne mecze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
MiszMasz








