21:35· 3 LIS, 2022
BOISKO #3
Podsumowanie
Po przegranym spotkaniu z BEemką Volley stało się jasne, że poznaliśmy pierwszego spadkowicza z pierwszej ligi. W związku z tym, Dream Volley w meczu z ‘Weganami’ nie walczył już o utrzymanie, a o to, by ostatnie mecze w elicie – zaprezentować się z dobrej strony i kto wie, być może powalczyć o premierową wygraną. Okazja do tego zdawała się być wyśmienita. Kiedy weźmiemy pod uwagę wszystkie mecze Dream Volley w rundzie zasadniczej to dochodzimy do wniosku, że to właśnie przeciwko ‘Weganom’, gracze Mateusza Dobrzyńskiego wypadli najlepiej. Jak było w czwartkowy wieczór? Uważamy, że bardzo dobrze. Ba, zastanawiamy się czy nie było to najlepsze spotkanie ‘Marzycieli’ w pierwszej lidze. Powiedzieć, że Dream Volley był bliski wygranej meczu to nic nie powiedzieć. Zachowajmy jednak chronologię. Pierwszy set rywalizacji lepiej rozpoczęli ‘Weganie’, którzy po jednym z ataków Miłosza Bazylińskiego, objęli prowadzenie 10-7. Radość ‘Wegan’ nie trwała jednak zbyt długo. Po kilku atakach aktywnego w tym fragmencie gry – Andrzeja Pipki, Dream Volley doprowadził do stanu po 13. Dalsza część seta to wyrównana gra, która zaprowadziła nas do stanu 19-19. W ostatniej piłce, asem serwisowym popisał się lider tej klasyfikacji w historii Siatkarskiej Ligi Trójmiasta – Mateusz Dobrzyński i wygrana seta przez Dream, stała się faktem. Druga odsłona była wyrównana do niemal samej końcówki (17-16). O tym, że to ‘Weganie’ finalnie wygrali tę partię zadecydowała bardzo wysoka skuteczność w ataku oraz problemy w przyjęciu, które pojawiły się po stronie ‘Marzycieli’ w końcówce seta. Ostatni – arcyciekawy set to istny rollercoaster sportowych emocji. Co tu dużo mówić – przez większość seta Dream Volley zdawał się być na najlepszej drodze do wygrania meczu (13-8). Wraz z biegiem seta ich przewaga jednak topniała i w końcówce był już remis po 19. Kiedy AVOCADO złapało wiatr w żagle to już nie wypuściło tej szansy z rąk i po chwili wygrali seta do 20. Wygrana po podziale punktów z pewnością nie satysfakcjonuje drużyny Arkadiusza Kozłowskiego. Paradoksalnie – mimo zwycięstwa, utrzymanie w lidze się jakby oddaliło.
Ładowanie wyników...
ZAGRYWAJĄCY
Staltest Pomorze








