20:00· 1 PAŹ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Dziwny to był mecz, ale w Inter Marine SL3 staje się to powoli normą. W zapowiedziach przedmeczowych przypomnieliśmy o skrajnie niekorzystnym dla Tufi Team bilansie bezpośrednich spotkań, obejmującym aż osiem porażek przy zaledwie jednym zwycięstwie sprzed kilku lat. Początek spotkania jednoznacznie dawał do zrozumienia, że dziś nie będziemy świadkami odwrócenia tego trendu. To „żółto-czarni” zdecydowanie lepiej rozpoczęli mecz i błyskawicznie objęli prowadzenie 12-5. W dalszej części seta Tufi nie miało nawet prawa myśleć o odrobieniu strat, ponieważ liczba błędów, które popełniali, była doprawdy zatrważająca (21-11). W drugim secie wszystko się jednak zmieniło, a mecz zyskał dodatkowe barwy. Po bardzo wyrównanym początku (10-10) „żółto-czarni” zdobyli kilka bardzo ważnych punktów, wysuwając się na prowadzenie 15-12. Kiedy wydawało się, że wszystko idzie po myśli DNV VG, tercet Deptuła – Osiecki oraz Paszylk doprowadzili do wyrównania po 17 i po wyrównanej końcówce to Tufi cieszyło się finalnie z wygranej do 21. Z całą pewnością po zakończonym secie gracze VG mogli czuć ogromny niedosyt. Choć pierwsza część finałowej partii wskazywała, że będziemy świadkami równie wyrównanej i emocjonującej rywalizacji (9-9), to z czasem wszystko się zmieniło. Trudno wskazać przyczynę, ale zawodnicy DNV VG całkowicie stanęli, a Tufi Team potraktowało rywala jak worek treningowy, zdobywając 13 kolejnych punktów i oddając przeciwnikom zaledwie 3 oczka.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Volley Gdańsk
Tufi Team








