Podsumowanie
Spotkanie pomiędzy drużynami, do którego doszło 22 października, nie pozostawiło złudzeń, która drużyna była w tym czasie lepsza. Zmieszani gładko rozprawili się ze swoim rywalem i przed meczem zastanawialiśmy się, jak zmieniły się zespoły przez tych kilka miesięcy. Początek sezonu w wypadku obu ekip był udany. Obie zanotowały zwycięstwo i stało się jasne, że dla jednej z drużyn poniedziałkowe spotkanie będzie tym po, którym licznik zwycięstw się zatrzyma. Początek meczu Zmieszani zaczęli z wysokiego ‘C’, szybko wypracowując sobie kilkupunktową przewagę. Drużyna DNV miała spore problemy z przyjęciem, czego efektem były między innymi dwa asy serwisowe Sandry Michalak. Ponadto, w tym secie, podobnie zresztą jak w całym meczu, bardzo dobrze dysponowany był Jakub Wałdoch (MVP spotkania), który w kluczowych momentach wykazywał się dużym sprytem i tzw. ‘żabką’ dwukrotnie oszukał rywali zdobywając punkty dla swojej drużyny. To właśnie po takiej akcji zakończyła się pierwsza odsłona. W drugiej na parkiet wszedł nieobecny w poprzednim spotkaniu – Michał Grzenia i wyraźnie przyczynił się do wygrania kolejnych dwóch partii, zdobywając taką liczbę punktów, która pozwoliła mu wskoczyć na 1 miejsce w średniej punktów na set. To, co jednak cechuje Zmieszanych, to nie indywidualności, a kolektyw. Właśnie w tym widzimy największą siłę Zmieszanych. Tym razem przekonali się o tym gracze DNV GL S*M*A*S*H.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DNV
Zmieszani








