21:00· 19 MAJ, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
Niebywałe jest to, jak jedno spotkanie może mieć tak diametralnie różne odbicia. Debiutująca w rozgrywkach drużyna INVICTY weszła w mecz bardzo nerwowo. Nie dało się nie zauważyć, że gracze popełniali błędy własne, co szybko przełożyło się na wypracowanie przewagi przez drużynę DNV (7-2). Mimo kiepskiego początku, a także sporej straty w drugiej części seta (16-10), gracze Sławomira Cichosza zdołali odrobić dystans do rywala i wygrać seta na przewagi (22-20). Spora w tym zasługa najlepszego w szeregach INVICTY – Mateusza Nowika. To właśnie ten gracz postawił kropkę nad i, po której INVICTA mogła się cieszyć z pierwszego punktu w lidze. Niestety dla nich, zawodnicy nie byli w stanie pójść za ciosem i udowodnić jakości w kolejnych setach. Drugą partię oddali w zasadzie bez walki (21-5). W trzeciej postawili trochę wyżej poprzeczkę, ale nie wystarczyło to na zdobycie kolejnego punktu, a co za tym idzie wygranie spotkania. DNV GL, królował tego dnia na zagrywce i przyjęcie to teraz zapewne główny powód do zmartwień dla trenera Mateusza Chyla (SV INVICTA). Warta odnotowania jest bardzo dobra gra Stanisława Paszkowskiego. Jak na kapitana przystało – poprowadził on swą drużynę do zwycięstwa.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DNV
SV INVICTA








