Podsumowanie
Po tym, jak w obecnym sezonie forma drużyny Old Boys wyraźnie faluje, trudno było przewidzieć, czy zespół Bartłomieja Kniecia stanie na wysokości zadania i pokona ostatnią drużynę w tabeli. Ostatecznie daliśmy im jednak kredyt zaufania i w Typie Redakcji wskazaliśmy na komplet punktów ekipy z Pruszcza Gdańskiego. Jak się okazało – była to bardzo dobra decyzja, bo przewaga graczy Bartłomieja Kniecia okazała się bezdyskusyjna. Już na półmetku inauguracyjnej odsłony zarysowała się przewaga drużyny znad Raduni, która objęła prowadzenie 13-9. W dalszej części, głównie za sprawą Doriana Walentynowicza, Oliwa próbowała się odgryźć, jednak o wygranej w secie nie mogło być mowy (21-14). Środkowa partia rozpoczęła się od miażdżącej dominacji Old Boysów – po dwóch asach serwisowych z rzędu Mateusza Batyry gracze w białych strojach prowadzili już 12-4. Choć z czasem DHP Oliwa nieco się odnalazła, nie była w stanie nawiązać równorzędnej walki z tak zdeterminowanym i lepiej dysponowanym rywalem (21-15). Jeśli zespół Adama Wyrzykowskiego miał szukać swojej szansy, to właśnie w trzecim secie. Tuż po jego półmetku beniaminek dość niespodziewanie objął prowadzenie 13-11. Mimo to nie potrafił pójść za ciosem i po kilku punktach zdobytych przez najlepszego zawodnika meczu – Mateusza Batyrę – Old Boys mogli cieszyć się z bardzo ważnego kompletu punktów.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
Old Boys








