19:00· 21 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Piękna przegrana DHP Oliwy. W naszej ocenie drużyna z 'serca Gdańska' zagrała wczoraj naprawdę nieźle i była bliska tego, by w meczu z faworyzowanym rywalem nie wracać do domu 'na pustaka'. Uważamy, że na całą sytuację należy spojrzeć jednak inaczej. W naszej ocenie nad siedzibą Oliwy, która przegrała pięć pierwszych meczów w sezonie zbierają się czarne chmury i do drużyny wróciło widmo spadku do trzeciej klasy rozgrywkowej. Największe szanse na wygraną seta zespół Adama Wyrzykowskiego miał w pierwszym secie rywalizacji, gdzie Oliwa zaprezentowała się bardzo dobrze w grze obronnej oraz z kontry. Po jednym z punktów ściągniętego niedawno do Oliwy - Franciszka Kłosowskiego, gracze DHP wysunęli się na prowadzenie 14-12. Końcówka seta to kilkukrotna zmiana obrazu gry. Najpierw na prowadzenie wysunęli się 'Mastersi' (19-17), by po chwili pierwszą piłkę setową mieli gracze DHP (20-19). Ostatecznie w samej końcówce więcej zimnej krwi zachowali gracze Inter Marine, którzy po punktach Aleksandra Lecha oraz Mariusza Wlazłego zapewnili sobie pierwszy punkt w meczu (22-20). Do połowy drugiego seta można było mieć poczucie, że będzie to równie wyrównana partia (14-14). Końcowa faza seta, to jednak wyraźna przewaga drużyny w biało-niebieskich barwach, która zakończyła się ich wygraną do 17. W finałowej partii zespół 'Mastersów' błyskawicznie objął kilkupunktową przewagę (8-4), która pozwoliła drużynie na pełną kontrolę (21-15) i fotel lidera drugiej ligi - brawo!
Ładowanie wyników...
















