20:00· 19 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Po świetnej inauguracji, w której Hydra Volleyball Team zgarnęła komplet oczek – ‘Bestia’ przegrywa drugie spotkanie z rzędu, co jednoznacznie pokazuje, jak ogromna różnica dzieli zmagania drugo- i trzecioligowe. Przypomnijmy, że jeszcze niedawno Hydra bez najmniejszego problemu radziła sobie na trzecioligowych parkietach, gdzie umówmy się – żadna z drużyn nie zbliżyła się nawet do tego poziomu. W drugiej lidze sytuacja wygląda jednak inaczej, a ‘Bestia’ z roli kata bardzo szybko przeobraziła się w ofiarę. Nie jest rzecz jasna tak, że nie mają oni szans z rywalami. Przy odrobinie szczęścia to Hydra mogła wygrać czwartkowe starcie. Najciekawszą partią w meczu była premierowa odsłona, która od samego startu była walką ‘łeb w łeb’. Nie oznacza to bynajmniej, że była to jakoś wybitnie jakościowa rozgrywka. Po obu stronach siatki nie brakowało błędów, a w pewnym momencie zastanawialiśmy się, ile jeszcze zagrywek zepsują obie drużyny. Końcówka seta? A jakże. O tym, że to DHP wygrało tę partię, zadecydowało w dużej mierze dwa błędy ‘Bestii’, po których rywale cieszyli się z pierwszego punktu w meczu (23-21). Środkowa partia to zwrot akcji. Gracze w złotych strojach już na półmetku seta zbudowali sobie czteropunktową zaliczkę (10-6) i choć z czasem Oliwa odrobiła niekorzystną dla siebie sytuację, to w końcówce seta to oni popełnili aż cztery (!) poważne błędy, które kosztowały ich porażkę w secie do 17. Trzeci set to jednak wyraźna przewaga drużyny z ‘serca Gdańska’. Warto podkreślić tu, że w decydującym o zwycięstwie secie kultura gry była zdecydowanie po stronie Oliwy. Po kilku atakach w aut Hydry, Oliwa prowadziła już 15-8 i stało się oczywiste, że to oni wygrają spotkanie na środkowym boisku (21-14).
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
Hydra Volleyball Team








