19:00· 26 MAR, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Ależ to było dobre, drugoligowe granie. Na bezpośredni mecz pomiędzy wychowankami Trefla, którzy znajdowali się po obu stronach siatki, nie trzeba było nikogo przesadnie mobilizować. W naszym odczuciu faworytem była ekipa DHP Oliwa, która jest zdecydowanie bardziej doświadczoną ekipą w rozgrywkach Inter Marine SL3. Uznaliśmy, że w meczu ‘na styku’ to właśnie ten element odegra kluczową rolę. Pierwszą odsłonę lepiej rozpoczęli gracze Oliwy, którzy chwilę po półmetku seta prowadzili 13-10. Kiedy wydawało się, że wspomniana przewaga będzie ‘wystarczająca’, trzy punkty z rzędu zdobył lider ‘gdańskich lwów’ – Filip Pietrzak (13-13). Dalsza część seta to niezwykle wyrównana partia, w której szczęście – za sprawą Rafała Pączka oraz Adama Kapuściarka, dopisało Enerdze Trefl Gdańsk (22-20). W drugim secie rywalizacji gracze Trefla nie byli już tak skuteczni jak w premierowej odsłonie i stosunkowo często popełniali błędy. Na tym tle rywal w białych trykotach prezentował się o wiele lepiej i w konsekwencji zasłużenie sięgnął po wygraną partii do 16. O zwycięstwie w spotkaniu musiał zadecydować trzeci set, który z uwagi na to, ile ‘ważył’, był najciekawszą partią w meczu. Przez większość czasu lepiej sprawowali się gracze Energi Trefla Gdańsk, którzy zdołali wypracować sobie dwu-trzypunktową przewagę. Z czasem po kilku punktach Pawła Landowskiego DHP Oliwa odrobiła stratę, a nawet wysunęła się na prowadzenie 19-17. Choć wydawało się już oczywiste, że to właśnie team Adama Wyrzykowskiego wygra mecz, to w końcówce dwukrotnie nadziali się oni na blok rywali, by po chwili rywal zdołał wyszarpać im zwycięstwo z rąk. Niesamowite.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DHP Oliwa
Energa Trefl Gdańsk








