20:35· 26 LIS, 2019
BOISKO #3
Podsumowanie
Nie ma się co oszukiwać. Spośród trzech spotkań rozgrywanych o godzinie 20:35 mecz pomiędzy DCT Gdańsk a Trójmiejską Strefą Szkód 2 elektryzował kibiców w najmniejszym stopniu. Wszystko dlatego, że obie drużyny nie mogły ani spaść ani awansować. Mimo wszystko ekipy zmobilizowały się do tego, aby w komplecie przybyć na halę treningową Ergo Areny. Co ciekawe, nie przypominamy sobie ani jednego spotkania w którym Trójmiejska Strefa Szkód przyszłaby w mniej niż dziewięciu graczy. Pod tym kątem są absolutnym rekordzistą ligi i takiej postawy pozostałe drużyny mogą ‘Niebieskim’ pozazdrościć. Dla TSSu nie miało znaczenia to, czy mecz rozgrywany było o 19:30 czy 21:30, czy wtedy gdy na dworze było 30 stopni czy ziąb i deszcz. Byli zawsze i to poświęcenie zostało im wynagrodzone kapitalną formą w końcówce sezonu. Słowa te doskonale potwierdza pierwszy set, w którym TSS rozbił Kontenerowców do 10. Ostatni cios zadał drugi najlepiej punktujący gracz w szeregach TSSu na przestrzeni całego sezonu – Karol Jaworski. Druga część to przebudzenie Kontenerowców, którzy zdali sobie sprawę, że jeśli wygrają dwa sety to wskoczą w tabeli przed Bombardierów. Sygnał do lepszej postawy dwoma asami serwisowymi dał Adam Piotrowski. Tej przewagi gracze z ulicy Kontenerowej nie roztrwonili już do końca i na tablicy wyników w setach pojawił się remis. Trzecia partia, choć najbardziej wyrównana, należała do TSSu. W odsłonie tej DCT przegrywało już 15-9, po czym zdołało nadgonić wynik, głównie za sprawą kapitalnie dysponowanego na zagrywce Marcina Okuniewskiego, by ostatecznie ulec 17-21. Trójmiejska Strefa Szkód wygrywa swój ostatni mecz w edycji Jesień’19 i kończy sezon w dobrych nastrojach.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DCT Gdańsk SA
Trójmiejska Strefa Szkód 2








