20:00· 29 CZE, 2020
BOISKO #2
Podsumowanie
Nie ma się co oszukiwać. Drużyna DTC Gdańsk była w tym spotkaniu skazana na porażkę. Ekipa z ulicy Kontenerowej musiała się zmierzyć z pierwszą siłą trzeciej ligi – drużyną Range Soft VT. Zadania bez wątpienia nie ułatwiał fakt, że drużyna ‘Żółto-czarnych’ potrzebowała kompletu punktów do tego, aby zbliżyć się do upragnionego awansu. Dodatkowo, Range Soft posiadał przewagę psychologiczną wynikającą z faktu, że 26 maja dość gładko ograli swojego rywala. Gdybyśmy mieli podać kolejnych sto dwadzieścia powodów, dla których można było sądzić, że mecz zakończy się wynikiem 3-0 dla Range Soft to prawdopodobnie nie mielibyśmy z tym problemu. Oczywiście zespół DCT Gdańsk – nie po raz pierwszy w tym sezonie, postanowił w pierwszym secie zakpić z logiki. Od początku bardzo dobre spotkanie rozgrywali Piotr Kochanowski oraz Adam Piotrowski, którzy sprawiali sporo problemów swoim rywalom. Mimo, że pierwsza część seta była w miarę wyrównana to z czasem DCT Gdańsk zdołało sobie wypracować przewagę i wygrać tę partię do szesnastu. Kolejna odsłona nie była już tak widowiskowa i wyrównana. W niej ‘swoje’ zaczęli grać obecni liderzy rozgrywek. ‘Kontenerowcy’ zupełnie nie radzili sobie z zagrywką Selvema Bavidhrama czy atakami Rafała Środy lub Krzysztofa Fryzy. Ostatecznie Range Soft wygrało tę odsłonę do jedenastu. Trzeci set zaczął się lepiej dla ligowych ‘Stranieri’. Z czasem drużyna DCT zdołała złapać kontakt dzięki trzem asom serwisowym Adama Piotrowskiego. To było jednak za mało, aby myśleć o pokonaniu lidera rozgrywek. Mimo, że z problemami, ale Range wygrywa dziesiąte spotkanie w lidze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DCT Gdańsk SA
Range Soft VT








