19:00· 25 CZE, 2020
BOISKO #3
Podsumowanie
W porównaniu do poprzedniego meczu, w którym DCT Gdańsk ograło Portowców 3-0, składy obu drużyn nie zmieniły się znacząco. W DCT zabrakło MVP pierwszego spotkania obu drużyn w tym sezonie – Adama Piotrowskiego. Z kolei do drużyny Portu dołączył Karol Polanowski. Jaki był tego efekt? Port zagrał zdecydowanie inną, lepszą siatkówkę niż niespełna miesiąc temu i wygrał spotkanie w stosunku 3-0. Najlepszym graczem meczu był wspomniany wcześniej Karol Polanowski, który zaczyna nam wyrastać na jedną z czołowych postaci w trzecioligowych rozgrywkach. W drużynie Portu pojawiła się osoba, która kończy ataki z dużą skutecznością, co sprawia, że ‘Granatowi’ mają zdecydowanie większe pole manewru. Gdy w drużynie nie było Karola to najczęściej odpowiedzialność za zdobywanie punktów brał na siebie Piotr Baj, przez co ich gra była bardzo przewidywalna, a rywale szybko nauczyli się, w którym kierunku będzie szło rozegranie. Sam mecz zaczął się bardzo dobrze dla Portowców, którzy szybko zbudowali sobie przewagę i można powiedzieć, że byli lepsi od pierwszej do ostatniej piłki w meczu. Po stronie DCT Gdańsk bardzo dobre spotkanie rozegrał Andrzej Tararuj, ale było to niestety zbyt mało na dobrze dysponowanych graczy Arkadiusza Sojko. W czwartkowy wieczór nieco gorszą dyspozycję zaprezentował lider drużyny DCT Gdańsk – Piotr Kochanowski, co dość wyraźnie wpłynęło na postawę całej drużyny. Ostatecznie Portowcy biorą udany rewanż za poprzednią porażkę i w dobrym stylu pokonują swojego derbowego rywala.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
DCT Gdańsk SA
Stay Win








