21:00· 19 MAR, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Another day at the office. Czerepachy Volley przystępowali w środę do swojego czwartego spotkania w sezonie Wiosna’25. Ich rywalem była ekipa Challengers, która na zaplecze elity awansowała sezon wcześniej niż ‘Żółwie’ – po edycji Wiosna’24. W środowym pojedynku absolutnym faworytem spotkania była ekipa w zielonych strojach, na którą póki co nie ma mocnych. Choć szanse ‘Żółwi’ na wygraną były już i tak ogromne to te zwiększyły się chwilę po rozpoczęciu spotkania. Wynikało to z faktu, że przy stanie 6-6 kontuzji uniemożliwiającą dalszą grę nabawił się lider Challengers oraz najskuteczniejszy gracz drugiej ligi – Mariusz Kuczko. Chwilę po tym team Dawida Gałki przejął inicjatywę (15-11) i bez większych problemów wygrał seta do 17. Przez bardzo długi fragment środkowej partii, Challengersi prezentowali się na tyle dobrze, że team w zielonych strojach nie był w stanie wypracować sobie przewagi (17-17). W końcowej fazie seta oglądaliśmy jednak ‘typowe Czerepachy’, które kiedy należy podkręcić tempo, to robią to w doskonały sposób, gwarantując sobie kolejne ligowe punkty (21-18). Ostatni set rywalizacji do pewnego momentu zapowiadał się dość ciekawie. Na półmetku seta mieliśmy bowiem remis po 12. Dalsza część to jednak miażdżąca przewaga zespołu Dawida Gałki, który na jeden punkt swoich rywali, odpowiedział aż dziewięcioma (21-13). Wygrana za komplet punktów umacnia Czerepachy na pierwszym miejscu w ligowej tabeli. Warto zauważyć, że do pewnego utrzymania drużynie ‘Żółwi’ brakuje już tylko dwóch punktów. Na realizacje celu mają dziewięć punktów. Powinno się chyba udać.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
HANDLUWA
Challengers








