20:00· 10 PAŹ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Po serii dwóch meczów, w których CTO Volley straciło punkt, ‘Pomarańczowi’ próbowali wrócić na właściwe dla siebie tory i wygrać poniedziałkowe spotkania za komplet punktów. Zadania, które postawiła przed nimi Redakcja okazały się jednak niezwykle trudne. Tak się składa, że gracze z Malborka rywalizowali w poniedziałkowy wieczór z aspirującą do strefy medalowej – ekipą Speednetu, oraz trzykrotnymi mistrzami SL3 – ekipą Merkury. Na ‘pierwszy ogień’ poszedł Speednet. CTO Volley rozpoczęło mecz w wymarzony dla siebie sposób. Chwilę po pierwszym gwizdku sędzi prowadzącej zawody, gracze z Malborka prowadzili już 10-5. Od tego momentu, aż do samego końca tej partii utrzymywała się około pięciopunktowa przewaga drużyny CTO. Ostatecznie wynik pierwszego seta to 21-13, co mogło być rozczarowaniem dla kibiców, którzy spodziewali się nieco więcej emocji. Te wystąpiły wraz z rozpoczęciem drugiego seta. Od samego początku tej partii byliśmy świadkami wyrównanej partii, która zaprowadziła nas do stanu po 10. W dalszej części seta, po ataku Igora Kownackiego, to CTO zdawało się być bliżej kolejnego punktu w meczu (17-14). Mimo trzypunktowej straty, Speednet nie złożył broni i po kilku punktach Wojciecha Grzyba, doprowadził do stanu po 17. W decydującym momencie punkty dla Speednetu zdobyli Łukasz Żurawski oraz Piotr Wojtkiewicz i finalnie to Speednet wygrał tę partię doprowadzając do wyrównania. Ostatni set to walka ‘łeb w łeb’, której byliśmy świadkami od samego początku, aż do końca. Jako pierwsi piłkę setową mieli gracze Speednetu, którzy jednak wypuścili zwycięstwo z rąk. Trzeba podkreślić jednak, że CTO po raz kolejny w tym sezonie – było w potężnych tarapatach.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
Speednet








