21:00· 5 KWI, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
Patrząc na miejsca, które wtorkowi rywale drużyny CTO zajmowali w poprzednim sezonie, można było wysnuć wniosek, że po spotkaniu z Merkurym czeka ich nieco łatwiejsze zadanie. Po dwóch rozegranych spotkaniach, uważamy jednak, że bliżej do porażki CTO, było właśnie w spotkaniu ze Speednetem. ‘Różowi’ przystąpili do spotkania w nieco eksperymentalnym składzie. Patrząc na poprzednie mecze, w Speednecie zabrakło kontuzjowanego Wojtka Grzyba oraz Sławomira Janczaka. Na domiar złego, kontuzję na samym początku zgłosił również Grzegorz Surtel. To oznaczało, że gracze Marka Ogonowskiego musieli nieco improwizować. Co ciekawe, w tym szaleństwie była metoda. To Speednet, po wyrównanym początku (5-5), jako pierwszy objął prowadzenie. Po ataku legendy trójmiejskiej siatkówki – Andrzeja Masiaka, ‘Różowi’ prowadzili 12-9. Od tego momentu, do samego końca, Speednet trzymał swojego rywala na dystans i nie dał sobie wyrwać zwycięstwa z rąk. W drugim secie ‘odpalił się’ przyjmujący CTO – Adam Sobstyl. Po kilku atakach tego przyjmującego, na tablicy wyników było 9-4 dla CTO. To z kolei sprawiło, że ‘Oranje’ bez zbytniego forsowania tempa, dowieźli zwycięstwo do końca. Podobnie jak miało to miejsce w pierwszym meczu CTO, tu również o zwycięstwie musiał decydować ostatni set. Podobnie jak w meczu z Merkurym, epilog również był taki sam. Mimo, że Speednet miał kilka piłek meczowych, w końcówce to CTO popełniło mniej błędów i ostatecznie to oni wygrywają spotkanie. Podsumowując to spotkanie – był to kawał dobrego meczycha.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
CTO Volley
Speednet








