20:30· 17 WRZ, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Po najkrótszym spotkaniu drugoligowym w obecnym sezonie, w którym CTO nie zdążyło się nawet spocić, przed spotkaniem z Prometheus gracze w pomarańczowych koszulkach mieli tyle czasu, że mogliby sobie jechać do maka, zjeść cheesburgera, przejrzeć facebooka i poplotkować na trybunach. Kiedy przyszedł odpowiedni czas i na hali rozbrzmiał pierwszy gwizdek sędziego w tym spotkaniu, ekipa ‘Oranje’ wzięła się od początku do roboty. Od początku widać było, że mecz z Prometheusem będzie bardziej wymagającym zadaniem niż to, do którego doszło o godzinie 19:30. Trudniejsze w tym wypadku nie oznacza rzecz jasna, że wygrana CTO była choć przez sekundę zagrożona. Mimo to, ekipa CTO musiała się w tej partii w końcu trochę napocić. Szczególnie ciekawie było w drugim secie, w którym ekipa Prometheus ze stanu 14-8 dla rywali, doprowadziła do zaledwie jednopunktowej straty. Szczerze powiedziawszy, był to pierwszy moment drużyny CTO w obecnym sezonie, w którym gracze musieli się spiąć. Gdyby w porę gracze CTO nie zareagowali to kto wie, być może skończyłoby się ogromną niespodzianką, którą byłaby strata punktu. Ostatecznie, po dwóch atakach z prawego skrzydła Mikołaja Skotarka wszystko wróciło do normy i CTO wygrało tę partię do 18. Ostatnia odsłona to nawiązanie przez drużynę CTO do tego, co działo się w meczu z Nielotami. Nokaut. Po czterech rozegranych spotkaniach ekipa CTO melduje się na fotelu lidera i w obecnej dyspozycji może go już nie oddać do samego końca.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
PROMETHEUS








