20:00· 1 WRZ, 2021
BOISKO #1
Podsumowanie
Gracze Oliwy w środowy wieczór wykorzystali fakt, że przed bezpośrednim spotkaniem z CTO Volley ich rywale grali mecz z Dzikami Wejherowo i z trybun przyglądali się spotkaniu, chcąc wyciągnąć jak najwięcej wniosków. To wszystko tylko teoria, bowiem wydaje się, że gdyby Oliwa poświęciła i sto godzin na rozpracowanie rywali to prawdopodobnie nie zmieniłoby to obrazu samego spotkania. Początek meczu rozpoczął się od prowadzenia faworyzowanej drużyny 5-1. Z czasem przewaga CTO urosła do 19-12, ale w końcówce rozmiary porażki zmniejszyli nieco Maciej Tyryłło, Tomasz Kowalewski oraz Krystian Mielniczek. Druga odsłona była prawdziwym pogromem. Podczas, gdy CTO wychodziło niemal wszystko, ich rywalom – Oliwie nie wychodziło niemal nic. Gracze w pomarańczowych koszulkach w odsłonie tej zdobywali taśmowo punkty i pewnie wygrali seta do… 7. W trzeciej odsłonie widać było, że pretendent do mistrzowskiego tytułu nieco zwolnił i dało się wyczuć, że gdyby nieco podkręcił tempo to rozmiary seta byłyby bardziej okazałe. Początek seta rozpoczął się od prowadzenia ‘Oranje’ 7-3. Z czasem Oliwa zdołała doprowadzić do wyrównania (10-10) i do stanu 14-14 prowadzić punkt za punkt. W dalszej części wydarzyło się dokładnie to, czego można się było spodziewać. Pięć punktów z rzędu drużyny CTO i postawienie kropki nad ‘i’ przez Łukasza Negowskiego zakończyło tę rywalizację. Cudu nie było. CTO wygrywa na inaugurację dwa spotkania, zdobywając przy tym komplet punktów.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
DHP Oliwa








