20:30· 24 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po słabym otwarciu sezonu w wykonaniu CTO Volley, we wtorkowy wieczór mieliśmy wreszcie zobaczyć prawdziwą dawkę umiejętności graczy w pomarańczowych koszulkach. Duży wpływ na ten stan rzeczy miał fakt, że CTO nie miało tym razem kłopotów kadrowych. Już na początku spotkania zobaczyliśmy próbkę dobrej gry, jaką pamiętamy z sezonu Wiosna ’23, kiedy CTO sięgało po tytuł. Dodatkowo, oprócz dobrej gry faworyzowanej ekipy, pomagali sami gracze Old Boys, którzy od początku mieli sporo problemów, w tym także z komunikacją (10-3). Po kilku wymianach gracze z Pruszcza Gdańskiego zaczęli jednak wracać do gry, w czym pomogła mocna zagrywka Sebastiana Konarzewskiego (12-10). Kilka chwil później ten sam gracz nadział się kilka razy na blok (16-11) i po chwili mieliśmy wyłonionego zwycięzcę seta (21-17). Środkowa odsłona rozpoczęła się od wysokiego prowadzenia CTO, które w dużej mierze ustawiło całą partię (6-1). Choć podobnie jak w pierwszej odsłonie Old Boys odrobili niekorzystny wynik z 14-8 na 14-12, to po wzięciu czasu przez CTO ich chwilowy słabszy moment zniknął jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki (21-15). Ostatni set to ponownie sporo niechlujstwa po białej stronie siatki. Kilka błędów i nieskończonych ataków wyprowadziło CTO na prowadzenie 11-7. W dalszej części gracze z Pruszcza, za sprawą dwóch bloków Mikołaja Nowaka, wyszli nawet na prowadzenie 15-14, ale ostatnie słowo w meczu należało do Mistrzów SL3 sprzed trzech sezonów (21-18). Komplet punktów sprawił, że w obozie CTO, przynajmniej na chwilę, zrobiło się przyjemnie.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
Old Boys








