21:00· 4 MAJ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
No powiedzmy to sobie szczerze i bez owijania w bawełnę. CTO Volley już z daleka widziało na chodniku parującą jeszcze kupę. Przez kilkadziesiąt metrów mieli oni tysiąc okazji aby ją ominąć, a koniec końców postanowili w nią wdepnąć. Mówiąc wprost. Do pewnego momentu sezonu byli oni faworytem do wygrania ligi. Był to czas, w którym ograli Mistrza SL3 – drużynę Merkury. I co? W ostatnim czasie, na własne życzenie sprawili, że ich sytuacja w tabeli zrobiła się nieciekawa. Z drużyny, która do niedawna była restauracją z gwiazdkami Michelin, powoli robi nam się mordownia obok Nowego Stawu. Ok, aż tak źle nie jest, ale mimo że CTO ma o jedno spotkanie na koncie więcej to i tak tracą do Merkurego jedno oczko. To oznacza, że na pięć spotkań przed końcem ligi – może im być ciężko o złote medale. Co do ich środowych rywali – drużyny MPS Volley. W zapowiedzi wskazywaliśmy na to, że Miłośnicy Piłki Siatkowej przystąpią do spotkania z ‘nożem na gardle’. Ich sytuację dodatkowo skomplikowały zwycięstwa ZCP Volley Gdańsk oraz AVOCADO friends. Już przed meczem było wiadomo, że gracze Jakuba Nowaka potrzebują punktów. Początek meczu należał do nich. Po wyrównanym secie, to MPS wygrał 21-19. Decydujące dwa ciosy zadali Łukasz Gronkowski oraz Tomasz Stolc. W drugim secie sytuacja się odmieniła. To ‘Pomarańczowi’ kontrolowali przebieg gry i bez większego problemu wygrali tę partię do 16. W decydującym o zwycięstwie w meczu secie, MPS również nie zdołał zaskoczyć swoich rywali i mecz zakończył się podziałem punktów, który na dobrą sprawę – nikogo nie satysfakcjonuje.
Ładowanie wyników...
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
MPS Volley








