20:00· 27 PAŹ, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Na kilka godzin przed rozpoczęciem spotkania, z obozu CTO Volley zaczęły napływać niepokojące wiadomości. Okazało się bowiem, że ‘Pomarańczowi’ będą w poniedziałek borykać się z olbrzymimi problemami kadrowymi. W rolę strażaków wcielili się doskonale znani, szczególnie z plaż, gracze – Mateusz Adamiak oraz jedyna kobieta w pierwszej lidze w obecnym sezonie – Kinga Legieta. Nowe twarze – brak kilku kluczowych graczy oraz elementu zgrania sprawiał, że zastanawialiśmy się, czy różnica pomiędzy nimi, a Czerepachami została w związku z tym zatarta. Cóż – odpowiedź brzmi nie. Ilekroć i jakkolwiek obie drużyny miałyby się ze sobą mierzyć, to CTO Volley wygrałby aktualnie 100 na 100 pojedynków z Czerepachami. Pierwszy set… cóż – widzieliśmy ładniejsze. Sporo niedokładności, zepsutych zagrywek, emocji jak na lekarstwo. Mimo to ‘Pomarańczowi’ nie mieli problemów z udowodnieniem wyższości nad rywalem (21-14). Zdecydowanie najwięcej emocji mieliśmy w środkowej partii. Już po chwili zastanawialiśmy się bowiem, czy nie skończy się to problemami dla faworyta. W drugiej części seta po skutecznych atakach Patryka Słowińskiego Czerepachy objęły zaskakujące prowadzenie 16-15. Już po chwili gracze CTO zdołali wyjść z opresji i drugi punkt w meczu trafił na konta ‘Zielonych’ (21-19). Ostatni set zapowiadał nieco większe emocje (11-10), ale z czasem CTO wyraźnie podkręciło tempo, wygrywając finalnie do 13, a cały mecz w stosunku 3-0.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
HANDLUWA








