21:30· 24 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po poniedziałkowej potyczce z AIP, gracze BEemki Volley mogli pocieszać się tym, że nawet z najkwaśniejszych cytryn można zrobić pyszną i słodką lemoniadę. Wystarczy nieco popracować nad recepturą, co BEemce udało się w najlepszy możliwy sposób. Początek rywalizacji z CTO Volley rozpoczął się od kapitalnej gry środkowych BEemki, którzy wyprowadzili zespół Daniela Podgórskiego na prowadzenie 8-4. Po nieco przespanym początku CTO zaczęło się jednak budzić i tuż po półmetku seta czarna tablica wskazywała wynik 13-13. Dalsza część seta była klasyczną walką ‘punkt za punkt’, która doprowadziła nas do stanu po 20. O tym, że to BEemka wygrała pierwszą odsłonę, zadecydował ważny punkt Przemysława Wawera oraz błąd jednego z graczy CTO Volley (22-20). Środkowa odsłona to absolutna dominacja beniaminka pierwszej ligi. Po 'ciężkiej zagrywce’ grającego 'swój mecz’ Macieja Rzepczyńskiego, BEemka objęła prowadzenie 9-4. Z czasem zespół Daniela Podgórskiego nie zwalniał i był bliski tego, by nie wypuścić rywala ‘z dyszki’. Ostatecznie CTO ugrało trzynaście punktów, ale to nie było najważniejsze. Faktem było bowiem to, że CTO skompletowało właśnie trzecią porażkę w sezonie Jesień ’24. Ostatni set zapamiętamy z bardzo dobrej zagrywki Jakuba Nowaka, z którą BEemka miała spore problemy. Po kilku ciosach skrzydłowego CTO wyszło na prowadzenie 10-6. Z czasem beniaminek pierwszej ligi zdołał doprowadzić do wyrównania po 14, ale ostatnie słowo w meczu należało do 'Pomarańczowych’.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
BEemka Volley








