20:00· 4 MAJ, 2022
BOISKO #1
Podsumowanie
Gdybyśmy przed rozpoczęciem spotkania, wśród zawodników zgromadzonych w hali treningowej Ergo Arena zrobili szybką ankietę dotyczącą wyniku rywalizacji CTO z AVOCADO, 98% wskazałoby, że mecz wygra drużyna CTO. Pozostałe dwa procent to szaleńcy. No bo powiedzmy sobie wprost. Czy gracze AVOCADO od początku wierzyli w to, że wygrają spotkanie? Ok, nie negujemy. Być może tak było i jeśli się mylimy to szacuneczek dla ‘Wegan’. Ci od początku meczu wyglądali jakby na obiad zamiast rukoli nawpieprzali się surowego mięsa. Byli agresywni, bili mocno, szybko i co najważniejsze – skutecznie. Dzięki temu po chwili od pierwszego gwizdka sędziego prowadzili 10-4. Mimo że CTO z czasem się nieco ogarnęło i doprowadziło nawet do wyrównania (15-15), to w końcówce ponownie nie byli w stanie zatrzymać Miłosza Bazylińskiego i spółki. Efekt – wygrana AVOCADO do 15. Druga partia była już zdecydowanie bardziej wyrównanym setem. Mimo to, ciągle to AVOCADO friends było o włos przed swoim rywalem. A to po ataku Kuby Kozłowskiego, prowadzili 10-8, a to po kolejnej bombie ‘Bazyla’ 18-17. W końcówce, przy grze na przewagi szalę zwycięstwa na stronę ‘Wegan’ przechylił Dawid Romaniszyn i ogromna niespodzianka stała się faktem. Ostatni set do pewnego momentu był wyrównana partią. Sytuacja zaczęła się zmieniać od stanu 17-17, w której sędzia podjął dwie niekorzystne dla AVOCADO decyzję, które sprawiły że CTO było o włos od wygrania tej partii i po chwili tak też się stało. Z wyniku 2-1 mogą się cieszyć gracze AVOCADO, którzy są bardzo blisko tego, by grać w grupie mistrzowskiej co jeszcze kilkanaście dni temu brzmiało jak abstrakcja.
Ładowanie wyników...
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
Staltest Pomorze








