21:00· 12 LIS, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
Dzięki zwycięstwom za komplet punktów – AiP, które miało nieciekawe ratio zwycięstw oraz porażek, wysunęło się na głównego kandydata do złota. Gdyby wczoraj wieczorem zdołali wziąć udany rewanż na graczach CTO z rundy zasadniczej, to na autostradzie prowadzącej do mistrzostwa otworzyłyby im się już bramki. No właśnie – gdyby. Słowo to ma to do siebie, że jest niemierzalne. Gdyby bowiem nie przespana końcówka pierwszego seta, AiP cieszyłoby się z wygrania spotkania. Warto zwrócić uwagę na fakt, że choć prowadzili 14-10 i wszystko wskazywało na to, że pierwszy punkt w meczu zasili ich konto, dalsza część seta należała do ‘Pomarańczowych’, którzy w wielkim stylu odzyskali kontrolę nad grą i finalnie wygrali partię do 18. Pisząc o końcówce seta, nie sposób nie wspomnieć o pociskach z zagrywki typu ‘powietrze-ziemia’ w wykonaniu Adama Sobstyla. W środkowej odsłonie zespół Adriana Ossowskiego po raz kolejny prosił się o kłopoty. Zaczęło się podobnie jak w premierowej – od dobrej gry zawodników w fioletowo-białych strojach (15-10). Z czasem gracze CTO zdołali doprowadzić do wyrównania po 18 i choć zanosiło się na drugi punkt w meczu, gracze AiP potrafili w porę zareagować (22-20). Ostatni set rywalizacji był najbardziej jednostronny w całym meczu. Tym razem gracze CTO stwierdzili, że ok – gonienie wyniku zdaje się być dobrą zabawą, ale nie zawsze kończy się to happy endem. Już na początku seta dwukrotni Mistrzowie Inter Marine SL3 objęli prowadzenie 9-5 i w dalszej części nie mieli problemów z udowodnieniem swojej wyższości, ogrywając rywala do 16.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
AIP








