20:30· 31 MAR, 2025
BOISKO #1
Podsumowanie
W zapowiedziach przedmeczowych przypomnieliśmy wspólną – do pewnego momentu historię obu drużyn. Ten kto oglądał siódmą część ‘Szybkich i wściekłych’ pamięta zapewne scenę, gdy Dominic Toretto i Brian O’Conner wyruszyli w ostatnią podróż i z czasem jeden pojechał w lewo, a drugi w prawo. Mniej więcej tak było w przypadku CTO i 22 BLT. Ok – dość tej nostalgii. Od samego początku spotkania faworyzowana ekipa CTO miała spore problemy z dobrze dysponowanym rywalem. Choć ‘Pomarańczowi’ wysunęli się na jedno-dwupunktowe prowadzenie to niemal przez całą partię czuli na plecach oddech swoich rywali. Choć team z Malborka czekał na choćby najmniejsze potknięcie rywala, które pozwoliłoby im na wyrównanie to się nie doczekali i po kilku chwilach – gracze CTO, cieszyli się z pierwszego punktu (21-19). To co nie udało się 22 BLT Malbork w premierowej odsłonie – odbili sobie w środkowej partii, którą rozpoczęli wybornie. W drugim secie team Szymona Szymkowiaka popełniał wyraźnie mniej błędów i już na półmetku seta, prowadzili 11-7. Warto podkreślić, że świetnie prezentował się gracz, którego team z Malborka dopisał przed poniedziałkowym meczem – Dorian Walentynowicz. Po kilku atakach wspomnianego gracza – ‘Lotnicy’ objęli prowadzenie 18-12 i po chwili doprowadzili do wyrównania w setach (21-16). Ostatnia odsłona to wyraźna przewaga CTO Volley. Po kilku atakach grającego z bardzo wysoką skutecznością Igora Ciemachowskiego, ‘Pomarańczowi’ objęli prowadzenie 14-7 i był to koniec emocji w meczu (21-11).
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
CTO Volley
22 BLT Malbork








