21:00· 15 MAR, 2022
BOISKO #2
Podsumowanie
W zapowiedzi przedmeczowej wyrażaliśmy nadzieje na to, że spotkanie pomiędzy Craftveną a Wolves Volley będzie co najmniej tak wyrównane jak te z poprzedniego sezonu. Cóż, już po chwili od pierwszego gwizdka sędziego widzieliśmy, że będzie zdecydowanie ciekawiej. Ba, pierwszy i drugi set był prawdziwym rollercoasterem sportowych emocji. Już po zakończeniu spotkania, kapitan ‘Watahy’ opowiadał, że za jego drużyną dopiero jeden mecz a on ma stan przedzawałowy. Zacznijmy od początku. Mimo, że pierwszy set był bardzo wyrównanym widowiskiem to były w nim momenty w którym to Craftvena była bliższa wygranej. Aby to dobrze przekazać. Gdyby ktoś w trakcie pierwszego seta zaproponował nam zakładzik na to, która drużyna wygra seta to wskazalibyśmy Craftvenę. ‘Rzemieślnicy’ wyglądali w nim zdecydowanie lepiej niż miało to miejsce dzień wcześniej w meczu z Chilli Amigos. Kolejną kwestią jest to, że w trakcie seta to oni byli drużyną, która potrafiła zbudować sobie przewagę (13-10) czy wtedy kiedy Daniel Kaniecki zablokował rywala i na tablicy wyników pojawiło się 20-17 dla ‘Rzemieślników’. W końcówce Craftvena nie zdołała postawić kropki nad ‘i’ na co rywale odpowiedzieli punktami aktywnych w końcówce Mateusza Waroczyka i Krzysztofa Janikowskiego i wygrali seta do 22. Druga odsłona? – ctrl + c; ctrl + v. Tu również Craftvena prowadziła trzema oczkami (15-12) i podobnie jak miało to miejsce w pierwszej odsłonie musieli obejść się smakiem. Ostatni set był tym, w którym morale Craftveny wyraźnie siadły. Z drugiej strony mieliśmy uskrzydlonych Wilków, którzy na fantazji grali topową siatkówkę i szybko objęli prowadzenie 17-10. W końcówce Craftvena nieco podgoniła, ale ostatecznie to Wolves Volley może cieszyć się z kompletu oczek.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Craftvena
Wolves Volley








