Podsumowanie
Umówmy się – granie przeciwko debiutantom nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy na świecie. Tak się jednak składa, że w rolę drużyny, której przyszło przywitać w lidze Team Looz wcieliła się Craftvena. Już początek meczu pokazał, że czwartej sile poprzedniego sezonu zwycięstwo nie przyjdzie łatwo. Po drużynie Team Looz widać było, że zawodnicy doskonale wiedzą, o co w tym sporcie chodzi. Pierwsza partia była wyrównana, choć trzeba przyznać, że po obu stronach było sporo niefrasobliwości, po których następowały błędy własne. Rywalizacja w tej partii była typową walką ‘łeb w łeb’, w której żadna ze stron nie chciała odpuścić. Lepszym finiszem wykazali się gracze Craftveny, którzy w końcówce wyszli na prowadzenie i wygrali seta do 18. W drugiej odsłonie początek zwiastował, że przebieg tej partii będzie równie zacięty co pierwszej. W drugiej części seta Team Looz zdołał wyjść na prowadzenie. Craftvena próbowała jeszcze odmienić losy tej partii biorąc czas, ale jak się za chwilę okazało, nie wyprowadziło to z rytmu dobrze grającą ekipę Team Looz. Po dwóch pierwszych setach na tablicy wyników widniało 1-1. To akurat nikogo zbytnio nie dziwiło, bo Craftvena była w poprzednim sezonie drużyną, która aż w dziesięciu na czternaście spotkań kończyła spotkanie wynikiem 2-1. Tak samo stało się i tym razem. Nieszczęśliwie dla graczy Bartka Zakrzewskiego to jednak ich rywale – Team Looz wygrali ostatnią partię, dzięki czemu sięgnęli po pierwszą wygraną w lidze.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Craftvena
Team Looz








