Podsumowanie
Powiedzmy to sobie wprost. Chyba nikt o zdrowych zmysłach nie sądził, że drużyna Old Boys mogłaby w poniedziałkowy wieczór zniszczyć wszystko to, na co pracowała od początku sezonu Wiosna’23. Poza małą wpadką byli najmocniejsi i chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości. Jeśli ktoś takowe miał – zostały one w poniedziałek rozwiane, a Old Boys dzięki dwóm wygranym przypieczętował tryumf w lidze. Na ‘pierwszy ogień’ poszła ekipa Craftvena, która umówmy się – miała w ostatnim czasie bardzo duże problemy. W poniedziałek zaprezentowali się już znacznie lepiej, ale choćby zagrali swoje najlepsze spotkanie w sezonie, to cytując Mariusza Pudzianowskiego – to i tak by nic nie dało. Nie z takimi ‘Dziadkami’. Mimo powyższej laurki musimy uczciwie przyznać, że spotkanie rozpoczęło się od konkretnej wymiany ciosów, która zaprowadziła nas do stanu 13-13. Dopiero w drugiej części premierowej odsłony, Old Boys zdołali zdobyć kilka punktów i finalnie wygrać seta do 15. Choć wynik drugiej partii jest niemal identyczny, to jednak obraz gry wyglądał już zupełnie inaczej. Drużyna znad Raduni nie chciała czekać tak długo jak w pierwszej partii i tuż po gwizdku sędziego rozpoczynającego środkową odsłonę – rzucili się rywala i objęli prowadzenie 15-8. Mając tak pokaźną zaliczkę Old Boys wyraźnie zwolniło, dzięki czemu Craftvena odrobiła w dalszej części kilka punktów, ale co tu dużo mówić – o wygranej partii nie mogło być mowy. Ostatnia odsłona to potwierdzenie, która z drużyn miała za chwile świętować wygraną ligi. Old Boys po ataku Kamila Durnakowskiego objęli prowadzenie 12-8 i po chwili cieszyli się z kompletu punktów. To oznaczało, że do trymfu w lidze brakuje im zaledwie jednego oczka w meczu z Bayerem Gdańsk, do którego miało dojść za kilkanaście minut.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Craftvena
Old Boys








