20:00· 30 CZE, 2020
BOISKO #1
Podsumowanie
Przed spotkaniem wiadome było, że jeśli drużyna Craftveny zamierza włączyć się do walki o wygraną w trzeciej lidze to spotkanie przeciwko drużynie DCT Gdańsk powinni wygrać w stosunku 3-0. Wiedzieli to dosłownie wszyscy poza samymi zainteresowanymi drużynami Craftveny oraz DCT Gdańsk, które w pierwszym secie stworzyły spektakl, w którym dramaturgia stała na naprawdę wysokim poziomie. Gdy pod koniec seta ‘Rzemieślnicy’ przy stanie 20-18 mieli dwie piłki setowe wydawało się, że będą w stanie postawić kropkę nad i’. Dodatkowo, bodźcem mobilizującym był fakt, że drużyna Range Soft, która rozgrywała spotkanie na boisku numer trzy przegrała chwilę wcześniej pierwszego seta z drużyną Wirtualnej Polski. Taki scenariusz sprawiał z kolei, że gdyby ‘Czarni’ wygrali wszystko do końca sezonu w stosunku 3-0 to finalnie zajęliby pierwsze miejsce w ligowej stawce. Niestety dla nich, w końcówce seta popełnili dwa błędy własne i pozwolili ‘Kontenerowcom’ na wyrównanie 20-20. Ostatecznie, po kilku minutach to drużyna Piotra Kochanowskiego cieszyła się z wygranej pierwszej partii w stosunku 27-25. ‘Rzemieślnicy’ mogli w tym momencie żałować niewykorzystanej okazji. Drugi set to już zdecydowanie lepsza gra ‘Czarnych’, choć trzeba przyznać, że ich przeciwnicy – DCT Gdańsk nie postawili poprzeczki zbyt wysoko. Liczba błędów własnych, które popełnili ‘Kontenerowcy’ w drugiej odsłonie była najzwyczajniej w świecie zbyt duża. Ostatecznie partia ta zakończyła się wynikiem 21-10. Trzecia odsłona to ponownie lepsza postawa ‘Rzemieślników’ i nadprogramowa liczba błędów ‘Kontenerowców’. To nie mogło się zakończyć inaczej niż wygraną Craftveny, która ma sześć punktów straty do lidera przy jednym spotkaniu mniej i meczu bezpośrednim w zanadrzu. Parafrazując klasyka – będzie się działo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
Craftvena
DCT Gdańsk SA








