20:00· 17 CZE, 2020
BOISKO #2
Podsumowanie
Mało brakowało, a nasza zapowiedź przedmeczowa stałaby się obiektem drwin połowy Trójmiasta. Wszystko dlatego, że napisaliśmy w niej, że nie trzeba być wielkim uczonym, aby odgadnąć kto jest faworytem tego spotkania. Chodziło nam oczywiście o drużynę Craftveny. Nie wiemy, co zadziało się w głowach Chilli Amigos po przeczytaniu tej zapowiedzi, ale możemy tylko zgadywać, że ich twarze wyglądały dokładnie tak, jak kolor koszulek meczowych większości graczy ‘Papryczek i Przyjaciół’. Na spotkanie wyszli jak po swoje i patrząc na to, jak wyglądał pierwszy set, pisząc wprost – nie mogliśmy wyjść z podziwu. W drugiej części pierwszego seta gościem, który zrobił różnicę był kapitan drużyny – Grzegorz Walukiewicz. Poza nim wśród Chilli Amigos świetnie zaprezentował się Krzysztof Gasperowicz, dla którego był to najlepszy indywidualny występ w lidze. Wspomniana dwójka przy współpracy kolegów z drużyny zdołała wygrać jedynie pierwszego seta. Drugi, bardzo wyrównany potoczył się szczęśliwie dla Craftveny. Gdy po asie serwisowym Daniela Gołuńskiego na tablicy widniał wynik 15-10 dla Chilli, ich wygrana wisiała w powietrzu. Nie do końca rozumiemy sekwencję zdarzeń, bowiem po chwili ‘Papryczki’ roztrwoniły wypracowaną mozolnie przewagę i ‘Rzemieślnicy’ wyrównali na 18-18, a następnie wygrali seta. Sytuacja ta w sposób wyraźny zdemotywowała graczy Grzegorza Walukiewicza, bowiem w trzeciej odsłonie nie byli już w stanie nawiązać rywalizacji z ‘Czarnymi’. Ci wrócili w trakcie spotkania z dalekiej podróży i przewidujemy, że taka sytuacja może wpłynąć na drużynę w sposób mobilizujący.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Craftvena
Chilli Amigos








