19:15· 9 WRZ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Przez kilkanaście pierwszych dni ligi, gracze Chilli Amigos mogli z zazdrością zerkać na to, co dzieje się w innych ekipach o zbliżonym potencjale sportowym. Najpierw swoje spotkanie z faworyzowanym rywalem wygrała bowiem ekipa Tiger Team, a następnie Craftvena. Choć Chilli liczyło na to, że im się uda, to zadanie zdawało się być utrudnione. Wataha Wilków stawiła się bowiem na mecz niemal w komplecie, a ich akcje błyskawicznie poszybowały w górę. Początek spotkania wyglądał dokładnie tak, jak można się było tego spodziewać. Precyzując - faworyt nie zawiódł, a po wyrównanym początku (7-7), narzucił swoje warunki gry. W pewnym momencie ekipa 'Amigos' nie mogła zrobić przejścia i w konsekwencji - Wolves Volley objęli prowadzenie 18-9, a po chwili cieszyli się z pierwszego punktu w meczu (21-14). Sądziliśmy, że dokładnie tak samo będzie wyglądała dalsza część meczu. W środkowej partii zaczęły się jednak problemy w przyjęciu Wolves Volley, czego nie do końca odzwierciedlają suche statystyki. Jakby tego było mało - Wolves Volley mieli potężne problemy ze skończeniem własnej akcji i w efekcie to 'Amigos' wysunęli się na prowadzenie 11-8. Choć team Krzysztofa Mrożka doprowadził po chwili do wyrównania po 11, to sama końcówka seta należała już do graczy w czerwonych trykotach. Z całą pewnością na wynik tej partii ogromny wpływ miała zagrywka w wykonaniu Mateusza Sypniewskiego (21-18). Po tym, jak zespół Chilli Amigos zrozumiał, że czwarta siła poprzedniego sezonu nie jest tak groźna, jak się mogło wydawać, postanowili pójść za ciosem. Po akcji zakończonej skutecznym blokiem Pawła Kalety, Chilli objęli prowadzenie 12-8 i kilkupunktowej przewagi nie wypuścili aż do samego końca - brawo. Wynik spotkania to z pewnością coś wielkiego dla 'Papryczek'.
Ładowanie wyników...
















