20:00· 20 MAJ, 2026
BOISKO #2
Podsumowanie
Znacie Redakcję. Ta musi czasami poddymić lub podkręcić, co by nie było zbyt nudno. Nie ukrywamy, że między nami a ekipą Tiger Team wywiązała się pewna więź, która sprawiała, że bardzo często sobie dogryzaliśmy – i działało to w dwie strony. Nie oznacza to bynajmniej, że nie widzieliśmy, iż w ogólnym rozrachunku i na przestrzeni całego sezonu zespół 'Tygrysów' grał bardzo równo. Jedna porażka, aż 31 punktów i kropka nad 'i' w postaci wygranej z 'Amigos' za komplet punktów to kilka wystarczających dowodów na to, że Tiger Team wraca tam, gdzie bywał już wcześniej. Wraca na trzecioligowe parkiety i w naszej ocenie – wraca silniejszy niż wtedy, kiedy spadał do czwartej klasy rozgrywkowej. Oj, środowa potyczka z Chilli Amigos była pokazem siły drużyny Marcina Kwidzińskiego. Tak naprawdę po dwóch bardzo gładko wygranych setach stało się jasne, że gracze w czarnych strojach mają już zapewniony awans do trzeciej ligi. Mimo to team robił wszystko, co w ich mocy, aby udało im się wygrać również trzeciego seta, bo ten dawał im w ostatecznym rozrachunku tytuł mistrzowski. We wspomnianej odsłonie nie brakowało kryzysowych momentów, w których wydawało się, że to Chilli Amigos wygra partię, a co za tym idzie – zapewni sobie podium rozgrywek. Choć 'Papryczki' prowadziły 17-15, to w końcówce się jednak pogubiły, a punkt za set zasilił konto ekipy Tiger Team. To był z kolei najczarniejszy z możliwych scenariuszy dla Amigos, którzy przez większość sezonu prezentowali się wybornie. Trudno nie pokusić się o tezę, że 'nikt tak pięknie nie przegrywa (sezonu), jak Chilli Amigos'. Oj – obecny sezon to było absolutne szaleństwo, a czwarta liga podobała nam się wybitnie. Prawdę mówiąc – już tęsknimy.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Tiger Team








