20:00· 7 KWI, 2025
BOISKO #3
Podsumowanie
Przed sezonem uznaliśmy, że bezpośredni mecz pomiędzy drużynami może być hitem czwartoligowych rozgrywek. Po kilku meczach obecnego sezonu, sytuacja uległa jednak zmianie. Ani jedni, ani drudzy nie prezentowali bowiem satysfakcjonującego poziomu. Jeśli chodzi o poniedziałkowe starcie to rozpoczęło się ono zgodnie z przewidywaniami – od wyrównanej gry obu drużyn. Na półmetku pierwszego seta mieliśmy remis 10-10 i walka punkt za punkt trwała aż do stanu 19-19. W końcówce seta bardzo ważnym asem serwisowym popisał się Krzysztof Gasperowicz. Po chwili atakiem poprawił Krzysztof Horeczy i Chilli mogli cieszyć się z pierwszego punktu w meczu (21-19). Środkowa partia rozpoczęła się w wymarzony dla ‘Amigos’ sposób. Po bloku oraz ataku Pawła Kalety, Chilli wysunęło się na prowadzenie 8-2 i zdawali się być ‘pewniakiem’ do drugiego punktu w meczu. W dalszej części team w czerwonych strojach zaczął popełniać jednak masowo błędy, co w połączeniu z punktami Dawida Staszyńskiego oraz Przemysława Masznera, doprowadziło do remisu po 15. Choć po chwili ‘Amigos’ zdołali się odbudować i ponownie wyjść na istotne prowadzenie (18-15), to i tym razem zawiedli swoich sympatyków. Po ważnych punktach Szymona Burdynewicza, Tiger doprowadził do wyrównania po 19, a następnie wygrał seta (21-19)! Podwójny come-back podziałał na team w najlepszy możliwy sposób. W trzecim secie rywalizacji ‘Tygrysy’ wskoczyły na dość wysoki poziom i nie mieli problemu z tym by ograć rywali do 13, wskakując przy okazji na piąte miejsce w ligowej tabeli.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Tiger Team








