19:00· 16 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Niezbyt często piszemy zapowiedź w taki sposób, że mają o nią pretensje dwie drużyny. W przypadku meczu Chilli Amigos z Siatkersami tak jednak było. Chilli Amigos kręciło nosem na to, że nowy sezon powinien być nowym rozdaniem, a my nie powinniśmy wspominać o serii meczów bez zwycięstwa. Siatkersi przekomarzali się z nami z kolei o to, że w ostatnim czasie napisaliśmy, że drużynie brakowało charakteru. W zapowiedziach wskazaliśmy również, że drużyna, która przegra, będzie musiała się zmierzyć z naprawdę dużą krytyką. Cóż – pada na Chilli Amigos, a to już niestety dla nich pewna tradycja. Sztuka cierpienia została opanowana w czerwonym obozie do perfekcji. Pierwszy set rywalizacji z drużyną, która w obecnej kampanii jeszcze nie wygrała był dość wyrównanym widowiskiem. Choć w poprzednich spotkaniach tego brakowało, tym razem zacięta końcówka padła łupem drużyny Macieja Tarulewicza (21-18). Druga odsłona to jednak zwrot akcji. Po wyrównanej pierwszej części seta, po której było po 13, bardzo ważne punkty dla ‘Papryczek’, dające im prowadzenie 18-14 zdobył duet Piotr Kochanowski – Michał Kowalewski. W dalszej części Siatkersi nie byli już w stanie odrobić strat (21-14) i o zwycięstwie w meczu musiał zadecydować ostatni set. Partia ta rozpoczęła się perfekcyjnie dla Siatkersów, którzy po kilku bardzo mocnych atakach Michała Niewiadomskiego, objęła prowadzenie 7-2. Kiedy po kilku chwilach wydawało się, że Chilli ‘wraca do gry’ (11-9), druga część seta to wyraźna przewaga zespołu w białych strojach, którzy finalnie wygrali do 14 i zanotowali premierową wygraną w rozgrywkach SL3. Brawo!
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Siatkersi








