19:00· 24 WRZ, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Kilka razy w obecnym sezonie pisaliśmy o tym, że mimo iż Chilli Amigos nie wygrywa spotkań, to prezentują się naprawdę nieźle. Ba, w naszym odczuciu team Pawła Kalety zasługiwał w obecnej kampanii na kilka punktów więcej. Niepowodzenie w pierwszych tygodniach sezonu, zespół ‘Papryczek’ zamierzał sobie odbić w środowy wieczór. Ich rywalem była bowiem ekipa Only Spikes, która od niepamiętnych czasów ma problemy z tym, by regularnie punktować. Mecz rozpoczął się bez większych zaskoczeń. Gracze w czerwonych strojach szybko objęli prowadzenie 9-3, czym ustawili dalszą część seta, którą bez większego forsowania, skończyli wygraną do 11. Na lepszą grę Only Spikes musieliśmy poczekać do środkowej partii, która do połowy seta była bardzo wyrównana (10-10). Druga część seta to jednak naprzemienne ataki dobrze dysponowanych Damiana Łuniewskiego oraz Michała Kwiatka. Wspomagani resztą zespołu skrzydłowi Chilli wykorzystali fragment, w którym ich rywale całkowicie stanęli i finalnie wygrali tę partię do 15. Emocji w ostatnim secie rywalizacji wystarczyło zaledwie do stanu 7-7. W dalszej części gracze Only Spikes mieli jednak potężne problemy z przyjęciem zagrywki rywali. Po dwóch asach serwisowych Łukasza Turskiego, Chilli Amigos objęli prowadzenie 10-7, a z czasem – ich przewaga rosła, a set zakończył się zwycięstwem faworyta do 12. Dzięki trzem punktom Chilli Amigos wskoczyło w ligowej tabeli na siódmą lokatę i jest to już wynik bardzo przyzwoity.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Only Spikes








