20:00· 19 MAR, 2025
BOISKO #2
Podsumowanie
Plan na środowy wieczór był prosty. Znaleźć lekarstwo, które będzie lekarstwem na duszę, po poniedziałkowej porażce z Siatkersami. Gdybyśmy byli w 2020-2022 roku bylibyśmy pewni, że Chilli Amigos skorzysta z jakiejś mikstury na parkingu przed salą. Od wspomnianego czasu team w czerwonych strojach przeszedł jednak pewną drogę. Jest bardziej profesjonalnie toteż wybór był inny i w drużynie stwierdzono, że nic tak dobrze nie wpływa na zranioną duszę jak…komplet punktów. Okazja do tego wydawała się być idealna. Rywalem ‘Amigos’ była ekipa Only Spikes, która w trzech dotychczasowych meczach zdobyła zaledwie jeden punkt. Początek spotkania ułożył się dla teamu w czerwonych strojach idealnie. Chilli błyskawicznie odskoczyło rywalom i po ataku Filipa Kosewskiego, prowadzili 10-6. W dalszej części przewaga ‘Amigos’ była jeszcze większa i finalnie wygrali premierową partię do 10. Środkowy set rozpoczął się dość obiecująco. Po kilku wymianach mieliśmy bowiem wynik 7-7 i…rozpalone nadzieje na dalszą część seta. Po kilku minutach brązowi medaliści poprzedniego sezonu zdołali odskoczyć swoim rywalom na trzy punkty i mniej więcej taką przewagę utrzymali aż do końca (21-17). Ostatni set to powrót do grania z premierowej partii. Choć po atakach Patryka Łabędzia, Only Spikes prowadzili nawet 6-5, to po chwili popełnili pięć rażących błędów z rzędu. To wyprowadziło z kolei Chilli na prowadzenie, które z czasem stawało się coraz większe. Efekt to trzy zainkasowane punkty, po których ‘Amigos’ wskakują na fotel lidera czwartej ligi.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Only Spikes








