20:00· 16 WRZ, 2024
BOISKO #2
Podsumowanie
Po ustrzeleniu jedenastej porażki z rzędu, gracze Chilli Amigos przystępowali do drugiego spotkania w poniedziałkowy wieczór. Jeśli ktoś przeczytał zapowiedź spotkania to zasadniczo poznał sposób na przeniesienie się w czasie. Już kilka godzin przed meczem Redakcja pisała bowiem, że spotkanie zakończy się zwycięstwem Krakena. Cóż – to było oczywiste i nie ma się co czarować. Mimo to długimi fragmentami Kraken Team ponownie nie zachwycał, co w obecnym sezonie mogliśmy już zaobserwować. Weźmy pod lupę pierwszego seta. Już na początku tej partii gracze w granatowych strojach popełniali mnóstwo błędów i to Chilli rozpoczęło mecz od kilkupunktowego prowadzenia (8-5). Z czasem zespół Roberta Skwiercza poprawił jednak jakość swojej gry i finalnie wygrał tę partię do 17, choć trzeba przyznać, że bardziej emocjonowaliśmy się w ostatnim czasie schnięciem farby na ścianie. Mało jakości, brzydkie fragmenty, ale koniec końców – punkty do ligowej tabeli. W drugiej odsłonie to zupełnie inna historia, w której Kraken zagrał tak, jak przystało na zdecydowanego faworyta. Kiedy po asie serwisowym Krzysztofa Domarosa było 15-7 dla faworyzowanej ekipy, obie drużyny były już myślami przy trzecim secie. Ba, Chilli zdawało się zbierać na niego siły i fakt – zaprezentowali się całkiem nieźle. Choć po ataku Bartłomieja Piepera było 12-7 dla Krakena, to z czasem gracze w czerwonych strojach zdołali nieco zniwelować straty (17-15). Kiedy wydawało się jednak, że zespół Grzegorza Walukiewicza postraszy rywali – ci zdobyli ostatnie punkty w meczu i finalnie zgarnęli komplet punktów, umacniając się przy tym na fotelu lidera.
Ładowanie wyników...
MVP
ATAKUJĄCY
BLOKUJĄCY
ZAGRYWAJĄCY
Chilli Amigos
Kraken Team








