21:00· 29 WRZ, 2026
BOISKO #3
Podsumowanie
Niebawem Inter Marine SL3 będzie obchodziła jubileusz. Jeszcze w tym sezonie dojdzie bowiem do meczu numer 4000. Czemu o tym piszemy? Ano dlatego, że choć widzieliśmy już tak wiele, to pewnych rzeczy przewidzieć po prostu się nie da. W zapowiedziach przedmeczowych wskazywaliśmy na to, że mecz zakończy się kompletem punktów Floty TGD Team. Chyba można tego oczekiwać od drużyny, która rzekomo ma drugoligowe aspiracje, prawda? Tak na nasze to o ten awans będzie trudno. Skoro Flota męczy się - proszę wybaczyć - z beniaminkiem, którego celem jest utrzymanie się w trzeciej lidze, to jak chcę z powodzeniem rywalizować z GKS Żukowo Bekoni, Energą Trefl Gdańsk czy Wielkim Speednetem? Przecież to jest aktualnie jakiś absurd. Chcemy jednocześnie podkreślić, że taka narracja nie jest absolutnie winą Chilli Amigos - mówimy o szerszym kontekście dotyczącym Floty. Choć Chilli Amigos przegrali spotkanie, to wobec poważnych problemów kadrowych uważamy, że zaprezentowali się bardzo dobrze. Pierwszy set padł łupem rywali, ale pogoń 'Amigos' mogła się podobać. W drugim secie rywalizacji, zespół Chilli grał bardzo rozważnie i mocno szanował piłkę, czego nie można było powiedzieć o ich rywalach. To w połączeniu z poprawą wielu innych aspektów dało 'Amigos' prowadzenie 10-7. Mimo że w dalszej części faworyzowany rywal doprowadził do wyrównania po 13, to końcówka seta należała zdecydowanie do drużyny w czerwonych trykotach (21-17). Niesiona własnym dopingiem drużyna Chilli Amigos prezentowała się w trzecim secie świetnie, ale do stanu po 12. Z czasem po punktach Jakuba Klimczaka oraz Tadeusza Jakubczyka, którym wcześniej rozregulowały się celowniki, wysunęli się na prowadzenie 18-12, a następnie zapewnili sobie drugi punkt w meczu (21-16). Tak jak jednak pisaliśmy - nas taka gra absolutnie nie przekonuje.
Ładowanie wyników...

















